Testujemy planszetki i znaczniki do D&D

Testujemy planszetki i znaczniki do D&D

Kilka dni temu dostałam od wydawnictwa Rebel kilka kompletów znaczników do Dungeons & Dragons 5e. Otworzyłam je razem z moją erpegową ekipą. Przetestowaliśmy zestawy graczy i Mistrzyni Podziemi podczas finałowej sesji Zaginionej Kopalni Phandelvera, a oto nasze wrażenia.

Znaczniki i planszetki do D&D 5e

Co dokładnie wchodzi w skład zestawów?

Każda klasa ma swój spersonalizowany zestaw tokenów i planszetkę, na której można zaznaczyć podstawowe informacje. Potrzebny jest do tego ścieralny mazak, który schodzi bez problemów. Poza kompletem puszek dla graczy, dostałam też zestaw znaczników dla Mistrzyni Podziemi (w puszce MP nie ma planszetki).

Poniżej znajdziesz moją recenzję zestawu Mistrzyni Podziemi, a także opinie mojej erpegowej drużyny dotyczące zestawów klasowych. 🙂

Czy podobał mi się zestaw znaczników Mistrzyni Podziemi?

Przyznam prosto z mostu – pół na pół. Znaczniki inicjatywy są dla mnie bezużyteczne, bo od dawna mamy na nią swój patent (ścieralne bloczki). Podobają mi się tokeny Inspiracji, choć nie zaznam przyjemności wręczania jej graczom, ponieważ w zestawach klasowych mają swoje. 🙂 To pierwszy sygnał, że zestaw Mistrzyni Podziemi pokrywa się z tymi klasowymi. Podobieństw jest więcej.

Wśród mniejszych znaczników znalazłam coś dla siebie. Zazwyczaj gramy na macie z figurkami, a kontrolowanie stanów na dużej grupie przeciwników bywało trudne. I tutaj wkraczają tokeny MP, całe na czerwono. 😉

W trakcie gry okazało się też, że po wyjęciu insertu z puszki całkiem nieźle sprawdza się ona w roli podstawki do rzutów. Co prawda warto ją ulepszyć i wyłożyć dno tkaniną, ale nasze uszy do wrażliwych nie należą, więc zupełnie nam nie przeszkadzał jej brak. 😀 Ponadto, puszki są naprawdę śliczne. Od razu nasuwa się myśl, że to doskonały pomysł na prezent.

Myślę też, że doświadczona drużyna ze swoimi tradycjami może napotkać trudności z wprowadzeniem do gry całego zestawu znaczników. Mamy swoje patenty na różne aspekty gry i jesteśmy już do nich przyzwyczajeni. Bez tych przyzwyczajeń byłoby inaczej. Co więcej, jako Mistrzyni Podziemi na pewno skorzystałabym, gdyby gracze konsekwentnie oznaczali wszystko na swoich planszetkach podczas każdej sesji, bo wystarczyłby mi jeden rzut oka, by poznać bieżący status ich postaci. Z KP lub notatkami w zeszycie nie jest już tak łatwo.

Szkoda też, że zestaw MP nie zawiera planszetki do śledzenia statusu przeciwników. 🙁 Byłaby naprawdę fajnym dodatkiem, bo jak dotąd PW dużych grup wrogów zapisuję sobie na kartce.

Co gracze sądzą o zestawach klasowych?

Otworzyliśmy puszki razem i na bieżąco dzieliliśmy się pierwszymi wrażeniami. Na napisanie opinii dałam jednak graczom kilka dni, żeby mogli przemyśleć sprawę. Przemyśleli, a oto ich recenzje:

Łukasz (Paladyn)

Ogólnie pomysł wydaje się fajny. Nie jest może super ułożony i czytelny na dużym stole. Możliwość ogarnięcia stanów, slotów i koncentracji poprzez przesuwanie tokenów jest świetna. Jedno tylko na minus, że brakuje małego markera do zestawu.

Paweł (Kleryk)

Bardzo spodobało mi się blaszane opakowanie. Sama zawartość dosyć starannie wykonana, jednak dobór kolorów (jasnożółty + biały) jest dosyć nieczytelny i wymagał ode mnie mocnego wytężania wzroku. Rozłożenie slotów na czary poszczególnych kręgów na początku wydało mi się wykonane błędnie, a to przez to że numeracja jest zawarta w pierwszej komórce każdego kręgu. Same znaczniki stanów/ukrycia wydają mi się dosyć użyteczne. Do zestawu koniecznie powinien być dodany odpowiedni pisak. Planszetka jako miejsce na najczęściej zmieniające się informacje o postaci uznaję za ciekawy element, jednak nie konieczny do rozgrywki. Oceniam na 6/10.

Lina (Bardka)

Ładnie wygląda, ale w zasadzie jak dla mnie tylko tyle. Nie lubię za dużo rzeczy leżących wszędzie, a zestaw to właściwie tokeny – wolę sobie notować te rzeczy, choć przyznaję że o tokenie trudniej zapomnieć. Puszka świetnie nadaje się do rzucania kośćmi.

Patryk (Czarownik)

Wizualnie ładny gadżet, ale jak dla mnie nieco niedopracowany. Z początku nie byłem pewien, do czego dokładnie ma służyć ten zestaw. Z jednej strony mam skrót KP, z drugiej strony tokeny, które faktycznie pomagają przy określeniu stanów. Nie znajdę zastosowania dla całości, ale pewnie wykorzystam pojedyncze elementy.

Po przełożeniu znaczników do jednej części insertu zostaje miejsce na kości. 🙂

Zestawy klasowe jako narzędzie Mistrzyni Gry

Nieoczekiwanie okazało się, że planszetki z zestawów klasowych świetnie sprawdzają się do śledzenia statusu co ważniejszych bohaterów niezależnych, szczególnie magów. Co prawda na jednej plaszetce mogę zaznaczać dane dotyczące jednego NPCa, ale mając ich kilka mogę z łatwością wystawić przeciwko graczom konkurencyjną drużynę poszukiwaczy przygód. 😉

Jak widać, zdania są podzielone. Wydaje mi się, że największy wpływ na naszą opinię miał fakt, że znaczniki rozwiązują problemy, z którymi poradziliśmy już sobie w inny sposób. Dla drużyn otwartych na nowe rozwiązania może to być strzał w dziesiątkę. Ponadto wiele znaczników przyda się też w innych grach, a same puszki są naprawdę śliczne i mogą pomieścić wiele erpegowych pomocy. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.